Ten odcinek Małej Panwi to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć rzekę w jej bardziej „źródłowym” i dzikawym wydaniu, zanim uspokoi się poniżej Żyłki. Trasa ma około 11 km i prowadzi przez obszar kojarzony z wyjątkowo dobrze zachowanymi nadrzecznymi krajobrazami województwa śląskiego. Szlak łączy Lubliniec (Pusta Kuźnica), Potępę i Krupski Młyn, a jego walory przyrodnicze są porównywane z popularniejszymi odcinkami niżej położonymi – z tą różnicą, że tu zazwyczaj jest ciszej i mniej tłoczno.
Mała Panew to rzeka o meandrującym biegu i w większości piaszczystym dnie, a jej dzikość i urozmaicone brzegi sprawiły, że zyskała przydomek „opolskiej Amazonki”. Dolina rzeki jest też objęta ochroną w ramach Natura 2000, co dobrze tłumaczy bogactwo ptaków, ryb i roślinności łęgowej widocznej z poziomu kajaka.
Ważna rzecz praktyczna: pierwsze ok. 3 km (do osady Żyłka) bywają najbardziej wymagające. Rzeka jest tam mocno zwałkowa i nie zawsze ma wystarczający poziom wody, dlatego wielu organizatorów rekomenduje start właśnie w Żyłce, zwłaszcza osobom mniej doświadczonym. Jeśli jednak masz już obycie z przenoskami i lubisz „czytanie rzeki”, ten fragment może być świetną, lekko przygodową rozgrzewką.
Po minięciu Żyłki nurt staje się wyraźnie łagodniejszy, a spływ płynie w przyjemnym rytmie zakoli aż do okolic mostu kolejowego w Krupskim Młynie. To bardzo satysfakcjonująca meta: konkretna, łatwa do rozpoznania i dobrze zamykająca pół- lub całodniową wycieczkę.
Najczęściej zadawane pytania